Kuchenne rewolucje

sezon 13 odcinek 8

Mariusz, właściciel „Pizzerii Kwadrans” w niewielkich Brzezinach, teoretycznie na pizzy powinien znać się jak mało kto, ponieważ już w szkole gastronomicznej praktyki odbywał właśnie w pizzerni. Potem w tym samym lokalu pracował przez trzy lata, aż wreszcie w Nowy Rok - jak sam przyznaje - na kacu doznał olśnienia, że powinien otworzyć własną działalność. Do tak spontanicznie podjętej decyzji udało mu się przekonać żonę Karolinę i razem z nią zaciągnął kredyt na otwarcie wymarzonej pizzerii.

Niestety, pierwszy lokal Mariusz otworzył na wsi i nikt tam pizzy nie kupował, dlatego interes trzeba było zamknąć. Właściciel łatwo się nie poddaje, więc spróbował szczęścia po raz drugi. Pożyczył ponownie pieniądze i tym razem otworzył w Brzezinach „Pizzerię Kwadrans”  bardzo blisko sporego, jak na tę miejscowość, osiedla. Pierwszą swoją pizzerię zamknął z powodu braku klientów, z kolei „Kwadransowi” zaszkodziło szalone wręcz powodzenie. Niedługo po otwarciu miał tylu gości i zamówień na wynos, że niedoświadczona załoga, zarządzana, a raczej niezarządzana przez Mariusza zaczęła wydawać przypalone albo niedopieczone pizze. W niewielkiej miejscowości lokal szybko zyskał złą renomę i od tej pory nikt tu nie zagląda.

„Kwadrans” przestał przynosić jakiekolwiek dochody, a kredyty trzeba spłacać. Miesięczna rata to cała pensja żony Mariusza, która pracuje w sklepie. Trudna sytuacja finansowa sprawiła, że mężczyzna stał się nerwowy, na czym cierpią nie tylko relacje między nim, a jego pracownikami, ale także jego małżeństwo. Żona uważa, że Mariusz nie radzi sobie z sytuacją i nie chce słuchać niczyich rad. Według niej mąż ciągnie na dno i pizzernię i ich małżeństwo.

Karolina chciałaby, żeby Magda Gessler przemówiła Mariuszowi do rozsądku. To będzie jednak spore wyzwanie dla restauratorki, bo ten mężczyzna nie należy do tych, którzy łatwo zmieniają zdanie…