Kuchenne rewolucje

sezon 17 odcinek 13

Na jednym z osiedli w niewielkim Zgierzu znajduje się maleńkie bistro "No i Fajnie". Właścicielka - Ola, jeszcze chodząc do szkoły, zapewniała koleżankę, że to właśnie w tym miejscu otworzy kawiarnię. Udało się jej spełnić marzenie i na początku otworzyła wymarzona kawiarnię. Jednak okazało się, że klienci chcieliby móc również zjeść w jej lokalu. Wychodząc na przeciw ich wymaganiom, Ola zamieniła kawiarnię w bistro, w którego prowadzeniu od początku pomaga jej starsza siostra Anna oraz jej mąż i córka. Siostry są bardzo zżyte ze sobą - Anna adoptowała Olę po śmierci rodziców.

Wszyscy z zainteresowanych mieli obawy co do spełnienia marzenia Oli. Anna, mimo że uważa, że jest to kolejna fanaberia Oli, bardzo angażuje się w prowadzenie lokalu. Siostry niestety nie zawsze się zgadzają, na czym cierpią klienci.Anna i Ola nie mogły porozumieć się nawet co do wystroju wnętrza, dlatego jest ono podzielone na dwie połowy - jedna  jest urządzona przez Annę, druga przez Olę! Kobiety nie mogą się również zgodzić w temacie menu - obie chciałyby gotować śląskie potrawy mamy, ale każda inaczej zapamiętała ich smak...

Kondycja "No i Fajnie" jest coraz gorsza, tak jak finanse rodziny i ilość klientów. Cała rodzina liczy na pomoc Magdy Gessler. Czy restauratorka uratuje rodzinne bistro? Sprawdź w odcinku.