Kuchenne rewolucje

sezon 7 odcinek 14

W stolicy Wielkopolski, nieopodal centrum, mieści się przytulna knajpka Bazylia i Oregano. Właścicielem restauracji od ponad roku jest pan Jacek, który w gastronomii przepracował kilkanaście lat. Niestety nigdy nie zarządzał ludźmi i interesem, a to nie wychodzi mu wcale. Wziął kredyt, potem drugi, trzeci, a spłacać nie ma z czego, bo do Bazylii nie przychodzi nikt. Żeby odmienić swoją beznadziejną sytuację, Jacek codziennie wprowadza jakieś zmiany, które podsuwają mu przyjaciele, znajomi, ale także obcy. Niestety nie są to pomysły trafione, a właściciel pogrąża się w coraz większym smutku i ciągle chodzi ze spuszczoną głową. Uśmiech na jego twarzy może odnaleźć tylko Magdy Gessler. Tylko czy błądzący jak dziecko we mgle Jacek będzie umiał skorzystać z porad znanej restauratorki?