Ślub od pierwszego wejrzenia

sezon 2 odcinek 10

W małżeństwie Ani i Grzegorza nastał czas spokojnej codziennej pracy nad związkiem. Po gorącej namiętności w pierwszych dniach, trudnych chwilach w Siedlcach wygląda na to, że małżonkowie bardzo pielęgnują przyjaźń, która się między nimi urodziła. Obojgu przebywanie w swoim towarzystwie sprawia wiele przyjemności, choć Grzegorz do dziś nie może zdecydować czym dla niego jest udane małżeństwo. Ania w tajemnicy przed najbliższymi trzyma szczegóły kryzysu, który spotkał tą parę. Niestety trudność sprawia im mówienie o własnych potrzebach, mimo iż oboje liczą na to samo – miłość, przyjaźń i bliskość tej drugiej osoby. Piotr Mosak postanawia kolejny raz pomóc im zrozumieć własne emocje.
Związek Agnieszki i Marcina bardzo ewoluował. Na początku oboje pozowali na widok kamery, przez kolejne dni uciekali przed nią, a wspólny weekend po powrocie z Teneryfy spędzili w ukryciu i tajemnicy. Pomoc eksperta i upływ czasu pomogły przełamać pierwszą nieśmiałość. Marcin zaczął okazywać żonie jak bardzo mu na niej zależy. Zabiega również o częstsze spotkania niż dotychczasowe, weekendowe wizyty. Agnieszka natomiast bardzo stara się, aby mąż znalazł wspólny język z jej przyjaciółmi. Niepokój ekspertów budzi jednak nadal fakt, że małżonkowie nie zdecydowali się wspólnie zamieszkać i spędzają ze sobą wyłącznie weekendy. Czy Agnieszka aż tak bardzo przywykła do życia w pojedynkę, że boi się zmian?
Paulina i Krzysztof to prawdziwe włoskie małżeństwo. W przypadku tej pary, do awantury i rozstania może doprowadzić byle drobnostka. Zastajemy ich po karczemnej awanturze i ucieczce Krzysztofa od żony w środku nocy do Koluszek. W swojej rodzinnej miejscowości młody mąż może liczyć na rady bliskich, także tych bardziej doświadczonych w małżeństwie. Niestety Krzysiek z ogromną trudnością przyjmuje krytykę, wygraża się wręcz powrotem do Holandii. Czy Paulina będzie potrafiła pierwsza wyciągnąć rękę na zgodę? A może Krzyśkowi uda się zrozumieć gdzie popełnił błąd?