Azja Express

sezon 5 odcinek 10

Azja Express

Wyścig wkracza w decydującą fazę. Pięć par staje do walki o bezpośredni awans do wielkiego finału! Rywalizacja rozpoczyna się w barwnej i pełnej aromatów dzielnicy Little India w Kuala Lumpur. Zanim uczestnicy ruszą w drogę, własnoręcznie plotą girlandy ze świeżych kwiatów, a lokalne artystki zdobią ich dłonie tajemniczymi symbolami. Gdy rozszyfrują ich znaczenie, poznają kolejny cel podróży – słynne jaskinie Batu Caves.

Na miejscu czeka ich wymagające zadanie: muszą wnieść zapalone świece po 272 stromych, kolorowych stopniach prowadzących do świątyni ukrytej we wnętrzu wapiennej jaskini. Na każdym kroku zagrażają im podmuchy wiatru, własna nieuwaga i zuchwałe małpy polujące na składane dary. Po otrzymaniu rytualnego błogosławieństwa poznają wskazówki prowadzące do kolejnej misji. W muzeum w Seremban uczą się tradycyjnego tańca z talerzami, który wymaga nie tylko gracji, ale i doskonałej koordynacji. W regionalnych strojach prezentują układ przed surowym jury złożonym z lokalnych mistrzów. Jak zawodowi tancerze poradzą sobie z nietypową choreografią?

Trzy najszybsze pary awansują do gry o Amulet na stadionie Bola Ngoca w Kuala Pilah. Mierzą się tam w błotnej olimpiadzie, obejmującej przeciąganie liny, pojedynki na ruchomej kładce oraz mecz piłki nożnej rozgrywany na grząskim boisku. W trakcie ustalania strategii dochodzi jednak do zaskakującej zmiany grających duetów.

Finałowy sprint w zabytkowej Malacce przynosi nieoczekiwany zwrot akcji. Punkt mety okazuje się fałszywym tropem! Pary przesiadają się więc do bajecznie udekorowanych rowerowych riksz, z których rozbrzmiewa głośna muzyka, i ruszają w szaleńczy wyścig pod ruiny portugalskiej twierdzy A Famosa. Stamtąd biegną schodami na wzgórze do ruin kościoła św. Pawła. Uczestnicy, którzy jako pierwsi zameldują się u prowadzącej, zdobędą immunitet i zapewnią sobie miejsce w wielkim finale programu.