Prosto w serce

odcinek 154

Prosto w serce

Konstancja zachowuje się lojalnie. Zeznaje tak, jak polecił jej Artur i dzięki temu dzieci w końcu należą do niego. Jednak, czy dobry czyn Konstancji to jej ostatnie słowo? Mateusz cierpi – nie dość, że musi udowodnić Wiki, że nie jest gejem, to musi również liczyć na jej przebaczenie. Czy mu się uda? Czarek jest dumny z Konstancji. Para postanawia się upić. Nagle Artur wali do drzwi mieszkania Czarka. O co chodzi tym razem? Artur szuka jakiegokolwiek tropu, który pozwoli mu namierzyć Monikę. Ale kolejno odchodzi z niczym od Gośki, Baśki i Czarka. W końcu udaje mu się sprowadzić Czewskiego, który podaje mu namiar na motel, w którym miała zatrzymać się Monika. Artur dzwoni tam licząc, że będzie mógł z nią porozmawiać…