Dzięki matce Ewy Igor i Roman przełamują wzajemną niechęć i zaczynają ze sobą normalnie rozmawiać. Grzegorz wyczuwa brak zaufania ze strony rodziców Żanety. Zapewnia, że ich córka będzie miała z nim dobre życie. Markowi trudno odnaleźć dawny entuzjazm do pracy. Nie wyobraża sobie współpracy z ludźmi, którzy go zawiedli.