Synek Pauliny znajduje na placu zabaw parówkę z trutką na szczury. Dzięki szybkiej reakcji udaje się zapobiec tragedii. Michał zaczyna obwiniać żonę o całą sytuację. Pojawia się nawet mowa o rozwodzie i odebraniu dziecka. W końcu zastraszona kobieta ucieka z domu wraz z małym Jasiem. Znajduje schronienie u koleżanki, która oferuje nocleg. Z przerażeniem odkrywa prawdziwe intencje znajomej.