39-letnia Kamila wraz z mężem Bartkiem są w szoku, kiedy ich 17-letnia córka Dominika stała się ofiarą „Szon Patrolu” – szkolnej „policji” chłopców, którzy wytykają dziewczynom wyzywający ubiór, robią zdjęcia, publikują i hejtują. Kamila udaje się do szkoły, gdzie zgłasza problem dyrektorce, która obiecuje zareagować. Wkrótce Kamila dowiaduje się od koleżanki Dominiki, że prowodyrem działań przeciwko Dominice jest jej rówieśnik. Chłopak nie przyznaje się do niczego. Kiedy Kamila dostaje informację od dyrektorki szkoły, że chłopcy obiecali zaprzestać swoich działań, jest pewna, że Dominika będzie miała spokój. Kiedy jednak wraca do domu widzi na bramie obraźliwy napis przeciwko Dominice. Wkrótce okazuje się, że grupa gnębi dziewczynę poza szkołą. Kilka dni później Kamila znajduje córkę nieprzytomną.