Ukryta prawda

odcinek 1758

26-letnia Kinga jest szczęśliwą żoną Marcina, bogatego biznesmena. Para podjeżdża pod dom, nagle drogę zajeżdża im policyjny radiowóz. Policjanci każą Marcinowi wysiadać, po czym zakuwają go w kajdanki. Kinga jest zdezorientowana, Marcin zaskakująco spokojny, każe jej dzwonić do swojego brata Grześka, on ogarnie prawnika i zajmie się firmą. Kinga nie przepada za szwagrem, który raz próbował ją zaciągnąć do łóżka (nie powiedziała o tym Marcinowi, bo bracia są bardzo zżyci, prowadzą razem interesy), ale dzwoni do niego. Grzesiek mówi, żeby Kinga na przesłuchaniu powiedziała, że nic nie wie o interesach męża. Gdy okazuje się, że Marcin jest podejrzewany o zabójstwo, Kinga jest zszokowana. Którejś nocy Kingę budzi Grzesiek z kolegami, przywieźli związanego mężczyznę. Szwagier mówi, żeby nie zadawała pytań, niech idzie na górę i włączy sobie telewizor. Przerażona Kinga słyszy krzyki mężczyzny dochodzące z dołu, najwyraźniej jest bity. Nie wytrzymuje, zbiega na dół i faktycznie widzi, jak Grzesiek bije ledwo przytomnego mężczyznę. Niedługo potem do domu wpadają policjanci, aresztują Grześka. W drzwiach staje Marcin: tak się o nią bał, ale jest już na szczęście po wszystkim. Kinga nic nie rozumie…