45-letnia Ewa wraz z mężem Łukaszem są w szoku, kiedy ich 19-letnia córka Nina, mająca wykształcenie muzyczne (skrzypce), porzuca niedawno zaczęte studia instrumentalistyczne i dotychczasową pasję dla rapu. Jeszcze większym szokiem jest zapowiedź przeprowadzki do Bartka – 25-letniego producenta muzycznego. Ewa chce powstrzymać córkę, ale zakochana Nina chce razem z Bartkiem tworzyć rap. On też ją kocha i obiecuje, że u jego boku zrobi karierę, co potwierdza przy spotkaniu z Ewą i Łukaszem. Ewa chce odciąć córkę od pieniędzy, ale mąż przekonuje ją, że nie jest to dobry pomysł. Kiedy kobieta odwiedza córkę, słyszy jej kłótnię z koleżanką – 18-letnią Sandrą, która wyzywa Ninę od sześćdziesiątek i konfidentów, grożąc, że Bartek nigdy tego nie zaakceptuje i Nina nie ma szans na zrobienie kariery. Wkrótce Ewa zastaje córkę z siniakami na twarzy. Przekonana, że to Bartek jest przemocowcem, namawia córkę, by zgłosiła pobicie na policji i zostawiła chłopaka. Nina mówi, że to nie Bartek ją pobił i na żadną policję nie pójdzie. Ewa podejrzewa, że córka go chroni, bo jest w nim ślepo zakochana. Któregoś wieczoru Nina zjawia się jednak w rodzinnym domu zapłakana. Bartek z nią zerwał po tym, jak dowiedział się od Sandry, że Nina dwa lata temu zeznawała przeciwko szkolnemu dilerowi. Ewa pociesza córkę, ale w duchu się cieszy. Nina jest jednak zrozpaczona po rozstaniu. Ewa boi się, że córka sobie coś zrobi.