Ukryta prawda

odcinek 1722

39-letnia Emilia pracuje w telefonie zaufania. Pewnego dnia dzwoni do niej 17-letnia Lena, która chce się zabić. Połączenie nagle się urywa. Emilia natychmiast wzywa służby i dziewczyna zostaje odratowana. Emilię bardzo porusza ta historia, opowiada o niej mężowi, 41-letnimu Kacprowi. Nieoczekiwanie Lena czeka na nią po pracy, chciała jej osobiście podziękować. Zbliżają się do siebie. Kobieta zaprasza ją do domu, dziewczyna opowiada jej o swoim życiu: ma w klasie wredną koleżankę, która ją hejtuje, a rodzice to bagatelizują. W trakcie rozmowy do domu wraca mąż Emilii, jest zaskoczony obecnością dziewczyny. Mówi żonie, że robi błąd, nawiązując z nią prywatną znajomość, ale Emilia ma inne zdanie. Któregoś wieczoru w drzwiach mieszkania Emilii pojawia się Lena – uciekła z domu po kolejnej kłótni z rodzicami! Po Lenę przyjeżdża matka Edyta. Twierdzi, że Lena nie jest hejtowana, notorycznie kłamie, a od kilku miesięcy ma kuratora, bo w szkole przyłapano ją na paleniu trawki. Emilia nie wie, co o tym myśleć. Od znajomej pracującej w szkole Leny dowiaduje się, że nastolatka rzeczywiście ją okłamała. Dziewczyna znów czeka na nią po pracy, chce się ze wszystkiego wytłumaczyć. Nie potrafi sobie poradzić z traumą – parę miesięcy temu padła ofiarą gwałtu. Emilia namawia ją, żeby zgłosiła się na policję, niech przypomni sobie wszystko, bo każdy drobny szczegół może mieć znaczenie... Lena przypomina sobie, że facet był koło 40-tki i miał charakterystyczny tatuaż na lewym przedramieniu... Emilia jest wstrząśnięta, gdy rozpoznaje po opisie tatuażu sprawcę...