Ukryta prawda

odcinek 1721

38-letni Krzysztof i 30-letnia Matylda mają dwie córki, 8-letnią Luizę i 6-letnią Oliwię. Mężczyzna pracuje w firmie transportowej, a jego żona pracuje w drogerii i prowadzi dom. Dziś wypada rocznica ich ślubu. W piątek Krzysztof wraca z pracy wcześniej. Ma dla żony niespodziankę- bilety do teatru. Zastaje Matyldę pakującą się w popłochu. Żona przeprasza, że zapomniała o rocznicy i tłumaczy, że ich córki są u babci, a ona wyjeżdża do SPA z koleżanką. Krzysztof zdziwiony, zamierzała uciec bez słowa? Nie chciała się z nim żegnać, napisała list. Zostawia zszokowanego męża w domu i wychodzi mimo protestów. W liście Matylda pisze, że obowiązki żony i matki ją przytłoczyły i potrzebuje czasu dla siebie. Gdyby powiedziała to Krzysztofowi wprost, na pewno przekonałby ją, żeby została. Chce sobie tego oszczędzić. Wróci po weekendzie i wtedy porozmawiają. Krzysztof martwi się o żonę oraz o to, jak poradzi sobie z dziećmi i domem. Poza tym poprosił już swoją matkę Bożenę, żeby zajęła się w sobotę córkami. Krzysztof marzy o synu, a Matylda unika zbliżeń twierdząc, że nie może się zrelaksować z dziećmi za ścianą. Pod jej nieobecność Krzysztof kiepsko ogarnia dom i nie radzi sobie z dziewczynkami. W niedzielę wyczekuje powrotu Matyldy z nadzieją na poważną rozmowę. Żona nie wraca. Krzysztof przeszukuje jej rzeczy i znajduje pudełko z gadżetem erotycznym. W środku list od przyjaciółki jego żony, Amelii. Krzysztof zaczyna podejrzewać, że kobiety łączy romans.