28-letnia Katarzyna znajduje martwego ojca w jego domu. To dla młodej kobiety szok. Po śmierci Jana na jaw wychodzi jego testament. Ku zdziwieniu całej rodziny, prawie cały majątek – dom, firmę i oszczędności – zmarły zapisał córce. Synowie Maksymilian i Karol nie zostają wymienieni w testa-mencie. Bracia są wściekli. Uważają, że albo ojciec oszalał, albo Katarzyna go zmanipulowała. Mak-symilian, który od lat nadużywa alkoholu i ma skłonności do agresji, nie ukrywa swojego gniewu. Ojciec w testamencie uzasadnia swoją decyzję faktem, że córka 3 miesiące wcześniej jako jedyna odwiedziła go w szpitalu, do którego trafił po zawale. Synowie wtedy woleli bawić się w Alpach na nartach. Maksymilian zaczyna nachodzić siostrę, żąda od niej pieniędzy, aż mąż Katarzyny Jacek wyrzuca go z domu. Niedługo później sekcja zwłok Jana wykazuje ślady rzadkiej substancji, której mężczyzna nie mógł przyjąć przypadkowo. Katarzyna zaczyna się bać o siebie, gdy dociera do niej, że jej ojciec został zamordowany. Zastanawia się kto mógł to zrobić. Maksymilian jest porywczy, natomiast Karol potrafi być wyrachowany. Kobieta podejrzewa, że obaj są zdolni do wszystkiego. Pewnej nocy, wracając do domu, Katarzyna zostaje potrącona przez samochód. Na skutek wypadku trafia do szpitala. Wszystko wskazuje na to, że ktoś chciał się jej pozbyć. Jest przekonana, że to któ-ryś z jej braci. Stan psychiczny kobiety się pogarsza, bo boi się, że spróbują ponownie. Jacek stara się być wsparciem dla żony.