Ukryta prawda

odcinek 1692

Do 32-letniej Ewy podchodzi na ulicy fotograf Irek. Chłopak ma kanał w social mediach, robi portrety pięknym kobietom na ulicy. Pokazuje jej kilka z nich. Ewa zgadza się na zdjęcia, a Irek od razu przystępu-je do sesji. Po chwili ze sklepu obok wychodzi Paweł, mąż Ewy, który reaguje agresywnie i próbuje wy-móc na Irku usunięcie zdjęć. Chłopak mówi, że uzyskał już zgodę na publikację wizerunku. Odchodzi w swoją stronę. Paweł jest zły na Ewę. Trzy lata temu mieszkali w Gdańsku, gdzie dziewczyna była modelką. Miała stalkera, który uprzykrzał jej życie. Policja nie mogła go złapać, a ona czuła się coraz bardziej osaczona. Paweł wspierał ją wtedy jak mógł. W końcu zamaskowany typ zranił Ewę nożem, na szczęście tylko w rękę, ale sądziła, że chciał ugodzić ją w twarz. Bliznę ma do dziś. Zaraz potem przeprowadzili się z małym dzieckiem do Warszawy. Tu mieli spokój. Ewa rzuciła modeling. Zapomniała o dawnej karierze, pracuje w korpo. Obiecała, że nie będzie udostępniać swojego wizerunku w sieci, żeby nie ryzykować przyciągania uwagi. Dzisiaj się zapomniała. Może minęło wystarczająco dużo czasu? Ewa sprawdza Irka w social mediach. Jej zdjęcie cieszy się ogromną popularnością i bije rekord lajków na popularnym profilu. Ewa odzyskuje wiarę we własne ciało. Kilka dni później traci pracę w korporacji: ktoś podesłał szefom jej rasistowskie i homofobiczne wpisy w social mediach sprzed lat. Nie pomagają tłumaczenia, że zostały spreparowane. Ewa jest załamana. Policjanci nie traktują zgłoszenia poważnie, bo nie spełnia kryterium długotrwałej uciążliwości. Nie można na pewno stwierdzić, że to ta sama osoba, co przed laty. Ewa nawiązuje kontakt z Irkiem. Zgłasza się na casting do sesji bielizny za dużą kasę. Dostaje tę pracę. Umawiają się z Irkiem, że jej twarz będzie poza kadrem. Ewa łapie dobry kontakt z fotografem. Niestety działania stalkera nasilają się. Ewa dostaje filmiki i anonimy. Podczas spaceru w parku ma atak paniki, który pomaga jej przezwyciężyć przechodząca obok Asia. Dziewczyna odprowadza ją do domu. Ewa coraz mniej czasu spędza z mężem, który jest na nią zły i coraz bardziej chce ją kontrolować. Na komendzie dowiaduje się, że to Paweł napisał na nią donos do korpo. Ewa zaczyna bać się męża i podejrzewać, że to on jest jej stalkerem.