Ukryta prawda

odcinek 1690

Do domu szanowanych lekarzy 50-letniej Beaty i 50-letniego Michała policjanci przyprowadzają ich 18-letnią córkę Matyldę. Nastolatka jest aktywistką klimatyczną i razem z przyjaciółmi blokowała autostradę. Rodzice są wściekli, że zamiast się uczyć, zadaje się z bandą oszołomów. Michał grozi, że wyrzuci ją z domu, ale Matylda sama się wyprowadza. Beata martwi się, bo córka nie odbiera jej telefonów. Prosi o pomoc starszego syna Patryka. Ma z Matyldą dobry kontakt, niech ją przekona, żeby wróciła do domu. Patryk ustala, że Matylda mieszka na skłocie z grupą aktywistów. Rozmawiał z nią, nie chce wracać. Kilka dni później Beatę odwiedza przyjaciółka, też lekarka. Matylda była u nich w przychodni, jest w ciąży. Beata jedzie porozmawiać z córką. Nie może teraz mieszkać w takich warunkach! Gdy dziewczyna słabnie i trafia do szpitala, idzie na kompromis z matką: do domu nie wróci, ale zamieszka u Patryka. Beata przyjmuje tę decyzję z ulgą. Chce wiedzieć, kto jest ojcem jej dziecka, ale dziewczyna milczy. Któregoś dnia Beata słyszy kłótnię Patryka i jego długoletniego przyjaciela Maćka. Patryk ma pretensje do Maćka, że mógł zaczekać, bo Matylda ma dopiero 18 lat. W rozmowie z matką Matylda potwierdza, że raz się z Maćkiem przespała, ale nie kocha go i nie chce tego dziecka, Maciek się nim zajmie. Beata jest w szoku, że Matylda chce oddać swoje dziecko, skupia się jednak na pomocy córce. Pewnego dnia, odwiedzając Matyldę u Patryka, zastaje Patryka i Maćka na miłosnych igraszkach…