Ojciec Marty dochodzi do siebie po operacji. Jego żona przeprasza Tomka za nieporozumienia. Tymczasem na SOR trafia młoda kobieta z wysoką gorączką i drgawkami. Zosia podejrzewa u niej zakażenie wirusem odzwierzęcym. Równocześnie ratownicy zostają wezwani do 27-latka z zaburzeniami kardiologicznymi.