Szpital św. Anny

sezon 4 odcinek 130

Szpital św. Anny

Dr Małgorzata Abratowska, która tymczasowo pracuje na SOR-ze, robi wszystko, by jak najszybciej doprowadzić do otwarcia bazy pogotowia lotniczego. Pełniący obowiązki dyrektora Łukasz Wroński z niedowierzaniem obserwuje tempo i skuteczność jej działań, a jednocześnie stara się opanować chaos, jaki pozostawiły po sobie rządy dyrektora Streckera. Sam Strecker trafia do szpitala więziennego po tym, jak sąd zdecydował o jego trzymiesięcznym areszcie.

Wśród pracowników prawdziwą bohaterką staje się Zyta Orłowicz, której determinacja uratowała szpital przed katastrofą. Marta Galica wróciła na razie do pracy w karetce, ale nie zamierza rezygnować z marzeń o dołączeniu do załogi pogotowia lotniczego.

Tymczasem ratownicy zostają wezwani do starych fortów, gdzie podczas poszukiwania skarbów doszło do zawalenia. Pod gruzami ucierpiał mężczyzna, który eksplorował teren razem ze swoim kilkuletnim synem.

Kaśka z ulgą odkrywa, że Bartek zachowuje się wobec niej normalnie. Mimo zbliżającego się rozwodu oboje potrafią znaleźć wspólny język i uniknąć niepotrzebnych konfliktów.

Profesor Zyta Orłowicz i Sergiusz Bończyk zajmują się młodą kobietą po porodzie, która zmaga się z ogromnym kryzysem samooceny. Jej matka nieustannie wypomina jej, że nie wróciła jeszcze do formy sprzed ciąży, a pacjentka coraz bardziej obawia się, że przez swój wygląd straci także męża.
Bończyk przygotował dla Zyty strategię wyborczą i nalega na pilną rozmowę. Sama Zyta wciąż jednak zastanawia się, czy decyzja o starcie w konkursie na stanowisko dyrektora szpitala była słuszna.

Również Marta nie zamierza odpuszczać. Kiedy po raz kolejny próbuje przekonać Abratowską, że nadaje się do zespołu pogotowia lotniczego, między kobietami dochodzi do spięcia. Gośka studzi jej entuzjazm, przypominając, że miejsce w ekipie wcale nie jest jeszcze przesądzone.