Reporterzy. Z życia wzięte

sezon 1 odcinek 21

Do redakcji przychodzi sędzia Janusz Górecki z żoną Elwirą. Chcą zgłosić zaginięcie ich córki, 18-letniej Ani. Dziewczyna miała jechać na wycieczkę z klasą, ale okazało się, że nie stawiła się na miejscu zbiórki. Dziennikarze podejmują śledztwo. Na miejskim monitoringu widać, że Ania została napadnięta na ulicy, w najbardziej niebezpiecznej dzielnicy Barczyna. Nagranie pokazuje też, że z opresji uratował ją jakiś mężczyzna. Maks (Czesław Skwarek), dzięki swoim kontaktom dowiaduje się, że wybawcą jest niejaki Manfred, którego syn, skazany przez Góreckiego, popełnił w celi samobójstwo. Czy Manfred ma coś wspólnego z zaginięciem Ani? W jak wielkim niebezpieczeństwie jest dziewczyna? W redakcji przebiega audyt przeprowadzany przez urzędników Skarbówki. Ku zaskoczeniu i irytacji Kaczorowskiego (Tadeusz Chudecki) urząd oddelegował do tego zadania bratanka Rembickiego (Piotr Cyrwus). Czy to faktycznie zmowa przeciwko szefowi „Pulsu dnia”? W redakcji panuje istne pandemonium, do którego przyczyniła się Sylwia, umawiając na tę samą godzinę kilka osób, w tym opiekunkę z nadpobudliwym chłopcem. Sama utknęła poza redakcją. Okazuje się, że Sylwia opracowuje kilka tematów na raz, ponieważ ma ku temu poważny powód. Jaki?