Na podwarszawskiej drodze zostaje znalezione ciało Marka Markowskiego, który zaledwie dziesięć dni temu wyszedł z więzienia. Początkowo wszystko wygląda na tragiczny wypadek, jednak oględziny wykazują, że kierowca celowo wjechał w ofiarę. Policjanci ruszają tropem wrogów Markowskiego. Sprawdzają m.in. Roberta Styka, który przed laty stracił rodzinę w pożarze hurtowni, oraz gangstera Sachara, u którego ofiara miała spory dług. Tymczasem Tadeusz, ojciec Szymona, zostaje wciągnięty w sprawę sprzed lat. Szybko wychodzi na jaw, że to właśnie dawne wydarzenia mogą doprowadzić śledczych do rozwiązania zagadki morderstwa.