Lombard. Życie pod zastaw

sezon 8 odcinek 6

Marcin i Aneta to zapracowani, dobrze sytuowani 30-latkowie. Mają półrocznego synka Antosia, którym opiekuje się mieszkająca u nich Ukrainka Galina. Chłopiec nieustannie płacze, mimo iż Aneta i Marcin wykonali szereg badań zleconych przez pediatrę. Wszyscy są wykończeni tą sytuacją. Galina, która wierzy w gusła, jest przekonana, że ktoś rzucił na Antosia urok… Ponieważ bardzo kocha malca i zależy jej na jego szczęściu, mówi Anecie, że trzeba uszyć specjalną lalkę „Płaczkę”, która wyrzucona na rozstaju dróg zabierze ze sobą płacz dziecka z domu. Idzie do lombardu po srebrny krzyżyk, który przyszyty do szmacianki wzmocni jej działanie. Czy Antoś rzeczywiście przestanie płakać? W lombardzie pojawia się klientka, która chce się pozbyć mahoniowego słonia, którego przywiozła z Afryki i jest przekonana, że przez jego trąbę w dół cała rodzina zaczęła mieć pecha. Czy lombard też go doświadczy?