Lombard. Życie pod zastaw

sezon 15 odcinek 54

Lombard. Życie pod zastaw

Baśka (Małgorzata Ostrowska-Królikowska) zabiera Malinę i Jezioraka (Jerzy Skoczylas) do swojego ulubionego baru mlecznego, w którym, jak mówi, je zawsze jak „królowa”. Do baru przychodzi bezdomny, któremu, na polecenie właścicielki, kucharz wynosi zupę. Dokładnie w tym momencie do baru wchodzą dwaj policjanci. Na ich widok kucharz zrywa z siebie fartuch i ucieka w popłochu. Okazuje się, że w tym barze ukrywał się przywódca gangu i Baśka martwi się, że jej ulubione miejsce posiłków zostanie zamknięte. Postanawia pomóc właścicielce (i sobie) żeby tak się nie stało. Basia ma swoją teorię, że bandyta coś ukrył w tym barze i że na pewno po to wróci. Ona musi tylko odkryć co to jest, złapać gangusa i… wszystko wróci znowu do normy. Na początek proponuje Malinie i Jeziorakowi nocne warty pod barem. Co z tego wyniknie? Bocian mówi Andżeli (Dominika Skoczylas), że za parę dni rozpocznie się proces Mariusza (Michał Chorosiński). Bocian jest przekonany, że uda się udowodnić współudział szefa klubu w zorganizowanym handlu narkotyków… Czy na pewno? Do lombardu przychodzi klient Kolarski z neonowym zegarem w kształcie samochodowej felgi, prezentem od brata. Czemu chce go sprzedać? Zegarem interesuje się klientka – Sówka. Okazuje się, że ona i Kolarski chodzili do jednej szkoły. Oboje mają świra na punkcie motoryzacji i nadal są singlami… Daniel (Alan Andersz) idzie na gokarty z Bocianem. Rozmawiają o Kazimierzu i Marcie. Po tej rozmowie Bocian podejmuje pewną decyzję. Co takiego powiedział Daniel i jaka to decyzja?