Lombard. Życie pod zastaw

sezon 11 odcinek 54

Olga Stokrotka jest sekretarką wójta, który daje wygrywać wszystkie przetargi w gminie Basi Gwiazdorskiej, swojej kochance. Kiedy wzburzeni kolejną decyzją wójta mieszkańcy tłumnie udają się do urzędu Oldze nie udaje się powstrzymać ich przed wtargnięciem do gabinetu szefa i ci przyłapują in flagranti wójta z Gwiazdorską w jego gabinecie. Wójt z vice-wójtem próbują wymusić na Oldze, żeby się dobrowolnie zwolniła i stosują wobec niej mobbing. Nikt w gminie nie chce pomóc Oldze, bo wszyscy są, albo przekupieni, albo zastraszani przez wójta. Olga ma dosyć – postanawia zastawić w lombardzie dom i przenieść się do miasta. Zrządzeniem losu jednak znajduje się ktoś (najważniejszy w tej układance), kto postanawia pomóc Oldze. Kto to jest? W lombardzie pojawia się zaprzyjaźniony sympatyczny kurier Adam (Patryk Cebulski). Myli Andżelikę (Dominka Skoczylas) z Anastazją – czyli Kawą, dziewczyną Jacy (Grzegorz Gargas). Pozytywny sposób bycia Adama zwraca uwagę Kawy, o co Jaca wydaje się ciut zazdrosny. Następnego dnia kurier ponownie przychodzi do lombardu – tym razem natyka się na Ziutka (Henryk Gołębiewski), który reklamuje bar kanapkowy w stroju… kanapki. I ma serdecznie dosyć tej roboty. Kurier pociesza go, że sam imał się w przeszłości różnych zajęć – był asystentem wróżki, odlewał krasnale z gipsu a nawet chodził w przebraniu banana. W lombardzie pojawia się też Paprot (Paweł Kochański), który wyprowadza pieski ze schroniska jako wolontariusz i z jednym z nich przychodzi na Cichą. Wpada na pomysł, aby Ziutek wyremontował schronisko. Czy Ziutkowi uda się zrzucić strój kanapki i wrócić do swojego ukochanego zajęcia?