Mirosław Szewczenko to zegarmistrz starej daty, który swój zawód wykonuje głównie z powodu miłości do zegarków. Kiedy pewnego dnia do jego zakładu przychodzi kobieta i przynosi rodzinną pamiątkę - ponad stuletni złoty zegarek - mistrz pochyla się nad nim z zachwytem. Wycena takiego „cudeńka” trochę trwa, więc Katarzyna zostawia go u Mirosława, nie wiedząc, że zegarmistrz ma kłopoty – jego lokal próbuje przejąć (w porozumieniu z właścicielem klubu go-go) deweloper. Do czego posuną się bezwzględni mężczyźni? Jak dużą wartość ma zegarek? W jaki sposób znajdzie się w lombardzie? Do lombardu przychodzi Polak – mężczyzna w typie sympatycznego cwaniaczka, który chce zastawić maszynę do robienia waty cukrowej. Nie zważając na protesty Lolka (Jerzy Górski) włącza ją, aby zademonstrować jej działanie. Roman (Marcin Borchardt) jest zachwycony – wata cukrowa to jego ulubiony przysmak z dzieciństwa… Czym to się to skończy?