Siostrę Eugenię budzi w nocy alarm dochodzący z klasztornego „okna życia”. Zakonnica biegnie tam czym prędzej, bo wie, co to oznacza - ktoś zostawił noworodka. Dźwięk powtarza się, a kiedy otwiera okno, widzi tylko torbę z rzeczami dla niemowlaka. Dziecka brak… Czy drugi sygnał oznacza, że matka się rozmyśliła i je zabrała z powrotem? A może dziecko zabrał ktoś inny? Sprawę prowadzi Beton (Dominik Dąbrowski), który bardzo mocno angażuje się w odkrycie prawdy. Idąc tropem tajemniczej kobiety z zawiniątkiem, widocznej na ulicznym monitoringu, policjanci trafiają do lombardu. Andżelika (Dominika Skoczylas) i Maciek (Maciej Gisman) są w szoku, kiedy dowiadują się, kto zabrał dziecko z „okna życia”. Kazimierz i Beata (Zbigniew Buczkowski, Małgorzata Szeptycka) martwią się o swoją córkę Martę (Agata Szafrańska). Dziewczyna wycofała się z życia towarzyskiego, jest smutna i zamknięta w sobie. Oboje mają podejrzenia, co do przyczyn jej marazmu. Czy mają rację?
Tymczasem Beata spotyka przypadkiem dawnego kolegę, Leszczyńskiego. Mężczyzna wciąż świetnie wygląda, jest elegancki, czarujący i … młodszy od Kazimierza. Krótkie spotkanie pokazuje, że kiedyś byli blisko. Czy wymiana numerów telefonów jest bezpieczna dla męża Beci? Do lombardu przyjeżdża Zefel (Krzysztof Hanke) ze swoim kumplem Jorgusiem. Jaką tym razem „katastrofą”, skończy się ich wizyta w mieście?