Podczas wystawy sztuki współczesnej nieznany napastnik demoluje ekspozycję i rani dziewczynę. Wkrótce ktoś atakuje także ojca autora prac. Zatrzymany sprawca przekonuje, że napadł nie na tę osobę, co chciał. Maciej Dębosz trafia na narastające protesty przeciwko wystawie. W pewnym momencie w tłum rzucona zostaje świeca dymna, a prowokator znika w zamieszaniu.