Tego dnia aktywiści klimatyczni rozpoczęli protest i przykleili się do asfaltu, blokując centrum miasta. To oznacza, że na SORze będzie dużo roboty. Bartek zachowuje się, jakby nigdy nic, pomieszkuje dalej w domu Kaśki. Marta spędziła noc przy łóżku Tomka, ma nadzieję, że w końcu przyjdzie moment, kiedy zacznie ją poznawać. Pojawiają się policjanci, którzy prowadzą sprawę napaści i chcą porozmawiać z Tomkiem. Jednak on niczego nie pamięta. Marta rozmawia z ojczymem Tomka, jego znajomy haker jeszcze niczego nie ustalił. W szpitalu pojawia się Piotrek, wygarnia policjantom, że do tej pory nie złapali napastnika. Kaśka przyjmuje na pediatrię nieśmiałego 10-latka, który skarży się na ból brzucha, stawów, zawroty głowy i nudności. Nagle chłopiec znika z Sali. Maciek Bilewicz i Mirek Rogowski zajmują się tymczasem aktywistami, którzy maja poranione ręce z powodu przyklejenia się silnym klejem do asfaltu. Rany wymagają chirurgicznego wyczyszczenia. U jednego z nich sytuacja jest bardzo poważna, pacjentowi może grozić nawet utrata dłoni. Dyrektor Wroński informuje Darię, że obaj z Bartoszem chcą zrobić testy na ojcostwo. Dr Bursztyn jest w szoku. Kaśka zaprasza do siebie Maćka…