Uwaga!

odcinek 5887

Uwaga!

Ciężka choroba, śmierć taty i fatalne warunki mieszkaniowe – tego wszystkiego w swoim krótkim życiu doświadczył Wiktor, który razem z siostrą i matką dzielnie walczy z przeciwieństwami losu.

Ciężka choroba

Wiktor ma 9 lat. Razem matką i siostrą Wiktorią mieszka w Gorzowie Wielkopolskim.

- Przyjście na świat Wiktora z jego chorobą było dla mnie największym wstrząsem życia – wyznaje Iwona Hołyńska. – W ciąży trzykrotnie miałam robione USG. Każde wykazywało, że kręgosłup jest prawidłowy – dodaje.

Przy porodzie okazało się zupełnie coś innego.

- Wiktor urodził się z przepukliną oponowo-rdzeniową. W drugiej dobie życia był operowany. Byliśmy pewni, że z tego nie wyjdziemy. Trzy dni walczyłam, by śmigłowcem dostać się do Krakowa, do prof. Kwiatkowskiego – opowiada matka chłopca.

- To było cierpiące dziecko, w oczach, którego było widać świadomość, że jest ciężko chory. Był smutny, blady. Nasze pielęgniarki potrafią to ocenić, czy będzie dobrze, czy źle. Wszyscy byliśmy pełni obaw, czy Wiktor przeżyje – przyznaje prof. Stanisław Kwiatkowski z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.

Wiktor połowę życia spędził w sanatoriach i ośrodkach rehabilitacyjnych. Jednorazowy wyjazd kosztuje około 7 tysięcy złotych. Turnusy rehabilitacyjne są dla chłopca niezbędne. Dzięki nim można, choć trochę zapanować nad przykurczami w dolnych kończynach i znacznie poprawić ogólną sprawność chłopca.