Uwaga!

odcinek 5421

Trudno wyobrazić sobie polskie kino bez Katarzyny Figury. Znakomita aktorka kilka lat temu przeżyła osobistą tragedię, dziś układa sobie życie na nowo...

Katarzyna Figura mieszka w Gdyni od pięciu lat. Przeprowadziła się z Warszawy, po rozstaniu z mężem. Na wybrzeżu rozpoczęła nowy rozdział swojego życia.

Gdynię wybrała za namową najmłodszej córki, Kaszmiry.

- Przyleciałyśmy tutaj z córką, zostawiłyśmy bagaże w hotelu i pobiegłyśmy na plażę. Była piękna pogoda. Moja córka zaczęła tańczyć, wirować. Powiedziała, że tu jest tak pięknie, że musimy się przeprowadzić – opowiada Figura i dodaje. – Kaszmirka jest dumna, że wymyśliła to nasze nowe życie.

Katarzyna Figura zasłynęła z ról m.in. w Pociągu do Hollywood, Kingsajzie, później w Kilerze i Kilerów 2-óch. Jest laureatką wielu nagród filmowych m.in. Złotych Lwów za pierwszoplanową rolę kobiecą w Aljawiu.

- Kasia siedziała ze mną w jednej ławce, więc to była pierwsza przyjaźń. Była najładniejsza i najzdolniejsza. Zaprowadziłam ją na egzamin do kółka teatralnego do państwa Machulskich – wspomina początki kariery Małgorzata Bogdańska, aktorka i przyjaciółka.

Od 20 lat znajomym Figury jest aktor Borys Szyc.

- Choć ja ją znam całe życie. Miałem siedem lat jak byłem na planie filmu Kingsajz. Przez dziurkę od klucza podejrzałem scenę, w której Kasia leży nago, a Jacek Chmielnik biega po niej, jako krasnoludek. Ten widok spowodował, że zrozumiałem, czym jest prawdziwa kobieta. Kasia obudziła moją seksualność, jako młodego chłopca. Myślę, że miliony Polaków wzdychały do Kasi – mówi aktor Borys Szyc. - Kasia ma do siebie dystans i umie z siebie zażartować – dodaje.