Uwaga!

odcinek 5394

Polka i jej syn utonęli w morzu podczas wakacji, gdy próbowali uciec przed szalejącym w Grecji pożarem. Czy odpłynęli małą łodzią, którą duńscy turyści mieli sami wyciągnąć z garażu? Polacy i Duńczycy, których ewakuowano z hotelu Ramada, opowiadają o tragicznych wydarzeniach.

23 lipca w greckiej miejscowości Mati wybuchł pożar. Wiatr, który osiągał prędkość nawet 150 km/h sprawiał, że ściana ognia przemieszczała się błyskawicznie W ciągu 19 minut niemal doszczętnie spłonął piękny kurort, położony zaledwie 40 km od Aten. Do dziś potwierdzono śmierć 91 osób, w tym dwojga Polaków, którzy przebywali na wakacjach w hotelu Ramada.