Uwaga!

odcinek 5161

Uwaga!

Łzy, krzyk dziecka i dramatyczne sceny rozdzielania przez policjantów babci i wnuka. Takie nagranie w sieci obejrzało blisko trzy miliony Polaków i szybko oceniono kto jest dobry, kto zły i kto krzywdzi chłopca. Dlaczego je upubliczniono? Czy chłopcu naprawdę działa się krzywda i dlaczego dziadkowie nie chcieli przekazać wnuka pod opiekę jego mamie? O sprawie dowiedzieliśmy się przez #tematdlauwagi.

Robert i Bożena Tomczykowie to dziadkowie 10-letniego Kacpra, dla którego byli rodziną zastępczą. Sąd latem tego roku zdecydował, że chłopiec ma wrócić do swojej mamy, a rodzinę zastępczą rozwiązano.  Dziadkowie nie zaakceptowali tej decyzji i, mimo kilkunastu prób odebrania chłopca przez kuratorów, przez 6 miesięcy nie wydali dziecka. Doprowadziło to do siłowego odebrania Kacpra z udziałem policji.

Nagranie interwencji

Całą tę sytuację sfilmował dziadek i upublicznił w sieci.

Na nagraniu słychać płacz dziecka oraz wymianę zdań między dziadkami chłopca i służbami, które zajmują się odebraniem dziecka. - Proszę nas puścić! - słychać. - Pan ma serce? - pyta chłopiec policjanta i wczepia się rękami w babcię.