Uwaga!

odcinek 5138

Uwaga!

Historia Zuzi porusza. 12-latka opowiada o olbrzymim cierpieniu, jakiego doświadcza każdego dnia. Ból sprawiają rany tworzące się na ciele ale i ludzie, którzy śmieją się z dziewczynki. – Czasami mam dosyć. Nie chcę nowych zabawek i ubrań. Chciałabym być zdrowa – mówi.

- Często myślę, dlaczego jestem chora. Kiedy wstaję rano, i widzę kolejny wielki bąbel, to jest mi smutno, bo to kolejna wielka rana – żali się Zuzia Plewa, podopieczna Fundacji TVN „nie jesteś sam”.

12-latka cierpi na epidermolysis bullosa. To choroba genetyczna objawiająca się pęcherzowym oddzielaniem się naskórka z powodu braku kolagenu. Na ciele dziewczynki samoistnie powstają rozległe rany.

- Nie chcę mieć nowych zabawek, ubrań, chciałabym po prostu wyzdrowieć – mówi przez łzy Zuzia.

Przekłuwanie bolesnych pęcherzy i niegojące się rany powodują ból, z którym dziewczynka zmaga się każdego dnia.

- Zastanawiałam się, czy można jej na nóżki i ręce przeszczepić moją skórę, żebym to ja cierpiała, nie ona. Niestety, nie mam takiej możliwości. Pozostaje mi patrzeć jak własne dziecko cierpi – mówi Barbara Plewa, mama Zuzi.

Ale Zuzi przysparzają cierpienia nie tylko rany na ciele.

- Są chwile, kiedy mam już dość – opowiada Zuzia - Są różne sytuacje. Jedziemy z mamą do sklepu. Mam krótkie spodenki. Dzieci patrzą i śmieją się ze mnie. Przykro mi wtedy. Jak byłam mniejsza, dzieci odsuwały się ode mnie. Wszyscy razem się bawili, a ja siedziałam sama, z boku – wspomina Zuzia.

Dziś w szkole czuje się dobrze.

- Dzieci mnie zaakceptowały. Kiedy bawię się z koleżankami czuję się zdrowsza, taka jak inne dzieci – tłumaczy.