Jak to możliwe, że w domu wypoczynkowym "Storczyk" gościom podaje się żywność przeterminowaną nawet o kilka lat, a kontrole służb sanitarnych niczego nie wykazują? Być może dlatego, że - jak udowadnia reporter UWAGI! - inspektorki wcale nie są zainteresowane wykryciem patologii. Kiedy chcieliśmy im pokazać tajny magazyn z przeterminowaną żywnością, robiły wszystko... by nie wejść do środka.