Alkoholizm matki zamienił jej dzieciństwo w koszmar. Dlatego nie rozpaczała, gdy trafiła do domu dziecka. Myślała, że jej życie może się zmienić tylko na lepsze. - Miałam nadzieję, że wreszcie zaznam ciepła, którego tak mi brakowało - wspomina Aleksandra. Zamiast tego przeżyła koszmar: wychowawcy zmuszali ją do przyjmowania leków psychotropowych.