Błędna diagnoza, niepotrzebna operacja i fałszowanie historii choroby. Sześć lat temu Grzegorz Ryba - architekt z Tarnowa nie spodziewał się, że to wszystko będzie dotyczyło jego jednego pobytu w łódzkim szpitalu, podczas którego przechodził operację, która dawała mu cień nadziei na poprawę stanu zdrowia. Dziś nie jest w stanie żyć bez pomocy innych.