Przez dwa dni policjanci z Lidzbarka Warmińskiego wymuszali zeznania na 52-letnim mężczyźnie bijąc go policyjną pałką. Po przesłuchaniach obie nogi miał fioletowe od siniaków. Potem tak samo funkcjonariusze potraktowali jego sąsiada. Sprawą zajęła się prokuratura, ale po kilkumiesięcznym śledztwie nie potrafiła nikomu udowodnić winy, nikomu nie przedstawiła zarzutów. Dlaczego?