16-letni Daniel, uczeń polskiego gimnazjum w Wilnie, został napadnięty w centrum miasta. Jak sam opowiada, sprawcy - Litwini - skopali go i pobili pięściami za to, że w publicznym miejscu rozmawiał z kolegami w języku polskim. Nie jest to pierwszy tego typu incydent. Wiele podobnych spraw nie jest jednak zgłaszanych na policję.