Monika za miesiąc ma stanąć na ślubnym kobiercu, jednak ciągle się waha, czy wyjść za mąż za człowieka, który – jak twierdzi – ją zdradza. Marek co wieczór słyszy żądanie, by właśnie w sypialni udowodnił Monice swoją wierność. Jeśli się opiera, dla niej oznacza to, że ma inne kobiety. Ania i Adam spotykają się w sypialni dwa razy w miesiącu - tylko dlatego, że on nalega, a ona zaciska zęby i w końcu się zgadza. Tak jest od roku. Nie wiedzą, co robić, bo w planach mają ślub. Justyna po porodzie straciła ochotę na intymne spotkania z mężem. Z wysiłkiem zmusza się do tego kilka razy w miesiącu. Chciałaby, żeby jej mąż zrozumiał, że ona nie potrafi w ciągu kilku minut przeobrazić się z matki w kochankę. Paweł jednak żali się, że nie może nawet dotknąć Justyny, bo ona od razu się obraża.