I nie opuszczę Cię aż do ślubu

sezon 3 odcinek 11

Edyta to kobieta z zasadami. Jest skrupulatna, ma sto pomysłów na minutę z natychmiastowym terminem realizacji, pragnie nowych wyzwań, kocha boks i żagle. Grzegorz to domator z terminem wykonania wszystkiego na jutro. Cechuje go stoicki spokój oraz ciepłe usposobienie. Uwielbia spędzać czas w ciepłej rodzinnej atmosferze, z obiadem na stole i bajkami szeptanymi do snu.

Jak to możliwe, że tak odmienne osobowości chcą niebawem powiedzieć sobie sakramentalne „TAK"? Wszystkiemu „winny" jest kolega i obecny świadek Rafał, który wraz ze wspólną znajomą postanowił zeswatać Edytę i Grzegorza.

Do ślubu w Legionowie pozostało już zaledwie kilka dni, a lista „Co jeszcze do organizacji?" pęka nieomal w szwach. Czy Izabela zdąży „uszyć" ślub wymarzony na miarę Grzegorza i Edyty?

Zafascynowana prowansalskim stylem Panna Młoda, pragnie bajecznych dekoracji sali, a zwłaszcza w kościele. Kompozycje kwiatowe na stołach wraz ze świecami w tonacji bieli, fioletu i różu; eustoma, frezja, lawenda... to nadałoby uroczystości „efekt wow". Narzeczeni marzą o ładnym candy barze dla dzieci i gości łasuchów, a co najważniejsze... to wprowadzić logo z motywem kota! Czarny pupil Państwa Młodych to ich najukochańsze oczko w głowie!

Projekt logo z wizerunkiem czworonoga znalazł się na zaproszeniach, podziękowaniach dla gości oraz na zdjęciach z fotobudki. Czy uda się znaleźć dodatkowe „kocie miejsce" by uszczęśliwić narzeczonych i zaaranżować ślub w atrakcyjnym stylu?