Renata i Darek mieszkają pod Warszawą w domu jednorodzinnym. Mają duży salon z ogromnym potencjałem, który świeci pustkami i na który absolutnie brakuje im pomysłu. Jedyne meble w kilkudziesięciometrowej przestrzeni to dwie niewielkie kanapy, stół z krzesłami i dziecięce krzesełko stojące przy kominku – ukochane miejsce odpoczynku Renaty w okresie zimowym. Wnętrzu zdecydowanie brakuje charakteru i funkcjonalności. Poza tym Darek i Renata chcieliby też wyremontować pokoje swoich dwóch dorastających córek. Podobnie jak w przypadku salonu, pokoje są nijakie, nic się w nich nie dzieje, a dziewczynki marzą o przytulnej przestrzeni z miejscem do pracy i odpoczynku. Rodzina bardzo liczy na pomoc i kreatywność Krzysztofa, bo sami nie są w stanie poradzić sobie z tymi wnętrzami.