Budżet 17 tys. zł i dwa skrajnie różne pomysły na zwycięstwo. Przemek wybiera użytkowego Peugeota Boxera i inwestuje w pokrywę zaworów oraz fotel, by szybko wystawić go z zyskiem.
Paweł stawia na strażackiego Żuka – czystą nostalgię i wspomnienia z młodości. Problem w tym, że legenda najpierw rozpala emocje, a potem strzela focha i okazyjna sprzedaż za kwotę niemal trzykrotnie wyższą od realnej wartości staje pod znakiem zapytania. Kalkulacja wygrywa z sentymentem – w tej rundzie to chłodna głowa przynosi pieniądze.