Przemek Szafrański tym razem postanawia postawić na klasykę amerykańskich dróg – jego uwagę przyciąga Ford F-150 sprowadzony ze Stanów. Jednak okazuje się, że samochód był używany jako kontener na gruz, a do tego ma tylko napęd na tył. Mimo wątpliwości, Przemek podejmuje ryzyko i kupuje go za 27 tysięcy.
Paweł Miszta z kolei chce postawić na styl i komfort. Jego wybór pada na Saaba 9-5 z 2011 roku, który kusi elegancją i bogatym wyposażeniem. Auto ma jednak swoje wady – wymaga kilku napraw. Po negocjacjach udaje mu się kupić je za 29 tysięcy.