„Miał wielki sen i przekuł go w rzeczywistość”. Kulisy Sławy Mikołaja Roznerskiego
Ceniony aktor i uwielbiany przez widzów prowadzący, a jak sam o sobie mówi - jest "normalnym ziomkiem". W Kulisach Sławy jedno z najgorętszych nazwisk w Polsce - Mikołaj Roznerski.
Mikołaj Rozerski to uwielbiany przez widzów prowadzący teleturniej The Floor, aktor teatralny, filmowy i serialowy, któremu wielką popularność przyniosła postać Marcina Chodakowskiego w serialu "M jak miłość" i role w kultowych serialach romantycznych.
Mikołaj Roznerski ma swój kawałek ziemi
Od zgiełku fleszy i kamer Mikołaj Roznerski ucieka w miejsce, do którego zgodził się nas zaprosić.
- Marzyłem o tym, żeby mieć swój kawałek ziemi. To miejsce, gdzie mogę być prawdziwy, nie muszę się kontrolować – tłumaczy aktor.
- A Mikołaj Roznerski jest normalnym ziomkiem ze swoją różną przeszłością, z głupotami, które porobił w życiu. Ale jest też fajnym tatą, fajnym partnerem – mówi o sobie nasz rozmówca.
Mikołaj Roznerski związany był z Martą Juras. Dziś aktorzy są przyjaciółmi, razem grają w teatrze i wychowują 15-letniego syna.
- Bardzo fajnie gra się z Mikołajem, ponieważ zdarzają się sytuacje, kiedy nagle zamiast Mikołaja widzę nasze dziecko. Oni są tak strasznie do siebie podobni, że to jest niesamowite – mówi aktorka Marta Juras.
Chłopak z Rolantowic
Rolantowice, z których pochodzi Mikołaj Roznerski, to wioska położona 30 kilometrów od Wrocławia. Ma 88 mieszkańców.
- Po śmierci taty po prostu wyjechałem i wszystko zostało jak w takim skansenie – wspomina nasz rozmówca.
- Mój tata był po prostu dobrym gościem. Dobrym gościem, którego zabrała m.in. wódka – przyznaje aktor.
Mikołaj miał 12 lat, gdy jego rodzice rozstali się. Młodsze rodzeństwo wyjechało z mamą, a on nie chciał zostawiać taty.
- To był bardzo trudny moment. Jest to trochę trauma, która siedzi w nas do teraz. Widzieliśmy się raz na dwa tygodnie, na weekend, to trochę mało, jak dla rodzeństwa – ocenia Piotr Roznerski, brat Mikołaja.
Pokłosiem tego, co za trudne, była anoreksja.
- W najgorszym momencie ważyłem 42-44 kg, ale ciągle patrzyło się w lustro i mówiło się, że jest się za grubym. Z tej choroby, nie jest się w stanie do końca wyleczyć. Zacząłem się ważyć dopiero pół roku temu – przyznaje aktor.
Nowe wyzwania Mikołaja Roznerskiego
Dziś dla Mikołaja Roznerskiego ważny jest spokój, zwykłe wiejskie życie, w które ucieka w każdej wolnej chwili.
- Ale lubię pracować. Lubię też ludzi, z którymi pracuję. I kocham nowe wyzwania, nowe przygody – podkreśla Mikołaj Roznerski.
Te wyzwania to telewizja, teatr, film, ale też kawa.
- Nie wszyscy muszą mnie lubić, nie jestem zupą pomidorową. Chciałem się też wyrazić w jakiś sposób - umiejętnością porozmawiania z każdym. Biznes kawowy daje mi taką możliwość, bo spotykam mnóstwo restauratorów – mówi Mikołaj Roznerski.
- Wiadomo, jak jest na wsi, nikt nie wróżył mu wielkiej kariery. A on miał wielki sen i przekuł go w rzeczywistość – kwituje brat Mikołaja.