Uwaga!

odcinek 8022

Uwaga!

16-letnia Gabrysia została zamordowana przez swojego chłopaka, Dominika. 19-latek zadał jej wiele śmiertelnych ciosów nożem.

Co mówią rodzice zamordowanej nastolatki?

Dotarliśmy do rodziców zamordowanej 16-latki. Matka dziewczynki nie może sobie wybaczyć, że w porę nie odciągnęła córki od oprawcy.

- Tęsknię za córką, bez niej zrobiło się pusto, moje serce pękło. Jest ból – mówi zrozpaczona pani Sylwia. I dodaje: - Gabrysia była dobrą dziewczyną, dobrze się uczyła, miała czerwony pasek i stypendium od marszałka.

16-latka mieszkała razem ze swoim chłopakiem. Starszego chłopaka poznała w szkole. Kiedy ten skończył technikum, wynajął mieszkanie w Białej Podlaskiej.

- Nie zezwoliliśmy jej tam mieszkać. Myśleliśmy, że ona mieszka w bursie – zaznacza pan Paweł, ojciec zamordowanej Gabrieli.

Matka dziewczyny zaznacza, że próbowała odwieść córkę od związku z Dominikiem.

- Próbowałam wszystkiego, ale się nie dało. Była zakochana – tłumaczy pani Sylwia.

O relacji zamordowanej Gabrieli z chłopakiem opowiedziała nam jej siostra Amelia.

- Zawsze chciała być w szczęśliwym związku i założyć szczęśliwą rodzinę. Nie wiem, czy o Dominiku myślała jak o przyszłym mężu, ale wydawała się szczęśliwa. Ale mówić mogła jedno, a czuć co innego – uważa nasza rozmówczyni.

- I teraz, po jej śmierci, dowiaduję się, że wcale tak dobrze nie było. Koleżanki napisały mi, że on ją podobno bił i zamykał – przywołuje siostra zamordowanej Gabrieli.

16-letnia Gabriela chciała wyprowadzić się od chłopaka

Rodzice wielokrotnie rozmawiali z Gabrielą, że nie powinna w tak młodym wieku mieszkać z chłopakiem. Z dziewczyną rozmawiał też szkolny psycholog oraz pedagog. Przyniosło to efekt i w ostatnich dniach przed śmiercią 16-latka postanowiła się wyprowadzić od Dominika.

- Ona była już spakowana, by wrócić do domu. Chciała od niego odejść i pewnie dlatego ją zabił – przypuszcza pani Sylwia.

- Ona miała dużo nagrań na niego. Chodzi o gwałt. Próbował ją zgwałcić. Ona pewnie się bała i nagrywała to – dodaje kobieta.

Dominik, po tym jak zabił dziewczynę, pojechał do swojego rodzinnego domu, niedaleko Radzynia Podlaskiego. Szukaliśmy tam informacji o nim, jednak sąsiedzi bali się z nami rozmawiać. Nagle, przed jednym z domów, spotkaliśmy ojca 19-latka.

- Nie mam nic do powiedzenia – stwierdził mężczyzna.

- Tego dnia Dominik latał goły z nożem i go ganiali. Matka z ojcem wezwali policję. Matkę też chciał „skończyć” nożem – zdradził nam jeden z mieszkańców.

Wezwani przez rodziców policjanci próbowali zatrzymać 19-latka w jego pokoju, jednak ten, nagi, uciekł przez balkon. Funkcjonariusze ujęli go po krótkim pościgu na pobliskim polu. Ze względu na irracjonalne zachowanie chłopaka wezwano na miejsce pomoc medyczną. Zdecydowano, by przewieźć 19-latka na oddział psychiatryczny pobliskiego szpitala.

W momencie zatrzymania nikt nie wiedział, że chłopak zabił 16-letnią Gabrysię.

Morderstwo wyszło na jaw dopiero po tym, jak rodzina dziewczyny zgłosiła na policji, że nie ma kontaktu z Gabrielą.

- Wzięli moją mamę na przesłuchanie. Siedziałam na drugim końcu korytarza i usłyszałam, jak mama głośno płacze. Wtedy dowiedziałam się, że Gabrysia nie żyje. Początkowo byłam w takim szoku, że w ogóle nie płakałam. Rozpłakałam się dopiero, jak mama zaczęła krzyczeć, czemu nie chcą pokazać jej Gabrysi – opowiada siostra zamordowanej.

- Od razu z mamą zaczęliśmy podejrzewać, że on coś musiał jej zrobić – zaznacza nasza rozmówczyni.

Jak zginęła 16-letnia Gabrysia?

Dominik zabił 16-latkę prawdopodobnie w nocy z 2 na 3 czerwca. Po morderstwie uciekł do swoich rodziców. Tam zatrzymany został wieczorem, w środę 3 czerwca. Jednak ciało Gabrysi policjanci znaleźli dopiero w piątek, po tym jak zaniepokojona matka zgłosiła jej zaginięcie. Śledczy szybko powiązali sprawę z 19-letnim Dominikiem i przesłuchali go jeszcze na oddziale psychiatrycznym.

- Podejrzany przyznał się do zarzuconego mu czynu i złożył bardzo obszerne wyjaśnienia – mówi Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. I dodaje: - Nie mogę ujawniać szczegółowych treści tych wyjaśnień.

Zabezpieczono krew i mocz zatrzymanego Dominika, aby sprawdzić, czy nie był on pod wpływem środków odurzających.

Dziennikarze Uwagi! dotarli do nagrań zrobionych przez zamordowaną Gabrysię, na których chłopak przyznaje się do zażywania narkotyków. Dziewczyna zarejestrowała też dziwne, niepokojące zachowania mordercy. Po zabójstwie podejrzany zniszczył kartę SIM z telefonu Gabrysi, próbując nieudolnie skasować nagrania. Te jednak zachowały się, bo 16-latka wysłała filmiki do swojej przyjaciółki.

- Na ciele ofiary ujawniono liczne rany cięte i kłute w okolicy klatki piersiowej oraz szyi. Liczba tych ciosów, ich umiejscowienie, rozmiar, głębokość, drastyczność, to informacje, które znajdą się w opinii posekcyjnej. Na tej podstawie będziemy mogli odtworzyć chociażby, w jakim stanie psychicznym znajdował się sprawca. Sprawca zadał więcej cierpienia niż to było niezbędne, żeby pozbawić Gabrysię życia – zaznacza prokurator Marcin Kozak.

Biegli lekarze orzekli, że 19-letni Dominik może być przewieziony ze szpitala do aresztu śledczego. Tam poczeka na proces. Mimo młodego wieku grozi mu nawet dożywocie.