Uwaga!

odcinek 7940

Uwaga!

Groźny wypadek w siłowni, za który nikt nie czuje się odpowiedzialny

Ćwiczenia, które miały być dla pana Daniela formą rehabilitacji, stały się początkiem koszmaru. Dlaczego nikt nie czuje się odpowiedzi

lny za wypadek na siłowni?


Nagły wypadek przewrócił świat pana Daniela do góry nogami, a to, co stało się później – odebrało mężczyźnie wiarę w sprawiedliwość.

Wypadek na siłowni

Pan Daniel cierpiał na zwyrodnienie stawu biodrowego i dlatego jakiś czas temu wszczepiono mu endoprotezę. W rehabilitacji i szybkim powrocie do pracy pomóc miał trening na siłowni.

- Starałem się wrócić do zdrowia jak najszybciej, dlatego, że miałem już zaniki mięśni i bałem się, że nie będę chodził – opowiada mężczyzna. I dodaje: - Na siłowni nie wybierałem ciężarów, z obawy o bezpieczeństwo. Wybierałem maszyny.

6 listopada, podczas ćwiczeń na jednej z maszyn, doszło do koszmarnego w skutkach wypadku.

- Pękła linka, która uderzyła mnie w kręgosłup. Spadający z góry ciężar spowodował to, że siła odrzucenia była tak potężna, że czułem, że coś podskoczyło w środku, w nodze. A byłem wówczas przypięty pasem bezpieczeństwa do maszyny. Nie byłem w stanie odskoczyć – opowiada pan Daniel.

Początkowo zszokowany mężczyzna nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji i z trudem, ale o własnych siłach, dotarł do domu. Szybko zaczął odczuwać coraz bardziej dotkliwy ból. Jak się później okazało, doszło do obluzowania endoprotezy, która zaczęła uciskać inne narządy i nerwy.

- Ból zaczął narastać. Wieczorem nie byłem w stanie oprzeć się na tej nodze. Następnego dnia rano udałem się zgłosić wypadek. Wiedziałem, że będą tego poważne konsekwencje, ale na tamten moment nie wiedziałem, że aż takie – przyznaje pan Daniel.

- On nie może teraz sam z niczym sobie poradzić, nawet z zakupami. Tak naprawdę we wszystkim potrzebuje pomocy – mówi pani Kinga, koleżanka pana Daniela.

- Są nawet dni, że dwa dni siedzę w domu, w małej klitce, dlatego, że nie jestem w stanie zejść po schodach – ubolewa pan Daniel.

- Pomimo leków na sen, o 2 nad ranem wstaję, bo ból pleców jest nie do zniesienia – dodaje mężczyzna.

- Pogarsza się też jego stan psychiczny. Osobie, która nagle stała się zależna, ciężko się z tym pogodzić – mówi pani Ksenia, koleżanka pana Daniela.

Czy mężczyzna dostanie odszkodowanie za wypadek?

Wypadek wydarzył się na siłowni Zdrofit.

- Zdrofit rozmawia przez maila. I z maili jednoznacznie wynikało, że moja szkoda została przyjęta. Że należy mi się odszkodowanie za wypadek. W linku dostałem kod do ubezpieczyciela - Hestii – opowiada pan Daniel.

Sprawa wydawała się prosta, bo sieć siłowni Zdrofit ma polisę ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Ku zaskoczeniu pana Daniela, ubezpieczyciel – firma Ergo Hestia - odmówił jednak wypłaty odszkodowania. Złożone przez pana Daniela odwołanie nic nie dało.

- Powiedzieli, że nie należy mi się odszkodowanie, ponieważ maszyny były nowe, na gwarancji, sprawdzane. Że siłownia nie ponosi za to odpowiedzialności. Byłem zszokowany. Kto w takim razie ponosi odpowiedzialność? – denerwuje się nasz rozmówca.

"Rzeczniczka Benefit Systems, właściciela sieci Zdrofit, proszona o rozmowę przed kamerą po dwóch tygodniach odmówiła. W odpowiedzi dostaliśmy pismo. Napisano w nim, że Benefit jest w trakcie analizy decyzji ubezpieczyciela", mówi reporter Uwagi! Tomasz Patora.

Firma Benefit Systems ma siedzibę w jednym z najbardziej okazałych biurowców w centrum stolicy. Pojechaliśmy tam razem z poszkodowanym. Nikt nie chciał jednak z nami rozmawiać.

Postępowanie likwidacyjne

Zdaniem radcy prawnego, Piotra Stosio, odpowiedzialna w takiej sytuacji jest przede wszystkim siłownia.

- Uważam, że Ergo Hestia jako ubezpieczyciel powinien bardzo szczegółowo przeprowadzić postępowanie likwidacyjne. Wyjaśnić i ustalić, co się działo z tym urządzeniem od momentu jego postawienia, kto za nie odpowiadał. Czy to urządzenie było kontrolowane – mówi specjalista ds. ubezpieczeń. I dodaje: - Jeżeli nie zostało to ustalone, to oznacza, że postępowanie likwidacyjne zostało źle przeprowadzone.

„Wielokrotnie prosiliśmy przedstawiciela Ergo Hestii, które ubezpiecza Zdrofit, o spotkanie przed kamerą. Rzecznik odmówił, a w kilkuzdaniowym oświadczeniu wysłanym do nas napisał, że dotychczas pozyskane dokumenty nie pozwalają na stwierdzenie uchybień w działaniu ubezpieczonego. A w konsekwencji na przyjęcie odpowiedzialności za tę szkodę i wypłatę odszkodowania”, mówi reporter Uwagi! Tomasz Patora.

- Przyjęło się, że nieliczni wchodzą na drogę sądową, dlatego ubezpieczyciele wykorzystują te sytuacje – mówi radca prawny Piotr Stosio.

Ubezpieczyciel nie chciał z nami rozmawiać przed kamerą, ale tuż po naszych próbach kontaktu w sprawie odszkodowania, niespodziewanie nastąpiła zmiana stanowiska. W telefonie pana Daniela pojawiła się prośba o kontakt.

Mężczyzna oddzwonił i usłyszał, że sprawa ze względu na interwencję medialną zostanie ponownie rozpatrzona w trybie odwoławczym.

Pomóc może Rzecznik Finansowy

Czy pozostawiony na lodzie obywatel musi na własną rękę dochodzić swoich praw w sądzie? Okazuje się, że w sporach z firmami może pomóc państwowa instytucja – Rzecznik Finansowy.

- Ustawodawca wymyślił artykuł Kodeksu cywilnego, który mówi o tak zwanej solidarnej odpowiedzialności. Przyjmuje się, że poszkodowany ma prawo zwrócić się do jednego z podmiotów. Ten, jeśli zaspokoi roszczenia klienta, może się zwrócić z tak zwanym regresem o zwrot części, czy też całości wypłaconego osobie poszkodowanej odszkodowania – mówi Marcin Jaworski z biura Rzecznika Finansowego.

- Jeśli ubezpieczyciel odmówi nam uznania roszczenia, to otwiera to drogę do zwrócenia się do Rzecznika Finansowego z wnioskiem na przykład o podjęcie postępowania interwencyjnego – dodaje Marcin Jaworski.

Do niedawna pan Daniel dobrze radził sobie w życiu. Jako sommelier, czyli znawca win, pracował w najlepszych hotelach i restauracjach Warszawy i Londynu. Dziś nie wie, czy w ogóle wróci do pracy - póki co - zwrócił się o pomoc do opieki społecznej.

- Po prostu nie miałem z czego żyć – tłumaczy mężczyzna. I dodaje: - Przyznany został mi jednorazowy zasiłek w wysokości 850 zł. Złożyłem już wniosek na rentę chorobową. Nie wiem, co będzie ze mną, z czego będę się utrzymywał.