Puste ciężarówki przez wiele dni pozornie bez celu krążą po Warszawie i okolicach. Coś co może wydawać się pozbawione sensu generuje jednak wielkie zyski. W państwowym systemie monitorującym transporty odpadów pojawiają się wpisy, dzięki którym śmieciowi przestępcy mogą zarobić setki tysięcy, a nawet miliony złotych.