W pierwszym odcinku Łukasz Tasiemski „Tasiem” poleci na Tajwan, by sprawdzić, jak wygląda tam codzienność za kierownicą i przekonać się, czy poradziłby sobie z lokalnym egzaminem na prawo jazdy.
Tajwan to miejsce, w którym ruch uliczny rządzi się zupełnie innymi prawami niż te, do których przywykli polscy kierowcy. Tasiem zacznie swoją przygodę od wizyty w certyfikowanej szkole jazdy, gdzie czekać go będą zajęcia teoretyczne i praktyczna nauka jazdy. Już wtedy szybko okaże się, że miejscowy egzamin wygląda zupełnie inaczej niż nad Wisłą.
Największe wrażenie zrobi na nim plac manewrowy wyposażony w system czujników ukrytych pod białymi liniami. Wystarczy najechać kołem na oznaczenie, by natychmiast stracić punkty i usłyszeć alarm rozlegający się na całym placu. Na Tajwanie nie zdobywa się punktów za poprawną jazdę – można je wyłącznie tracić. Łukasz przekona się więc, jak wymagający potrafi być tamtejszy system oceniania.
Podczas trzech dni spędzonych na wyspie Tasiem pozna różne oblicza tajwańskiej motoryzacji. Wsiądzie na skuter, czyli najpopularniejszy środek transportu na Tajwanie, przejedzie się autem lokalnej marki Luxgen i odwiedzi zagłębie warsztatów samochodowych, gdzie czekać go będzie spora niespodzianka. Nie zabraknie też stresujących chwil podczas jazdy po zatłoczonych ulicach miasta.
Na koniec przyjdzie czas na najważniejszą próbę – spotkanie z egzaminatorem, który nie słynie z pobłażliwości. Czy Łukaszowi uda się sprostać lokalnym wymaganiom i zaliczyć tajwański egzamin?