Moto Kombat

sezon 2 odcinek 9

Moto kombat

Łukasz Bąk i Sebastian „Kickster" Kraszewski biorą na warsztat Denzę N9 – flagowego SUV-a marki wywodzącej się ze wspólnego projektu BYD i Mercedesa, który w Chinach kosztuje ponad 200 000 zł, a po sprowadzeniu do Polski – około 400 000 zł.

Denza N9 to kolos: ponad 3250 kg masy, 912 koni mocy z układu trzech silników elektrycznych i dwulitrowego silnika spalinowego działającego głównie jako generator, zasięg deklarowany na poziomie 1300 km i przyspieszenie 0–100 km/h w niespełna 4 sekundy. Do tego siedem wyświetlaczy, dwie lodówki, tylna skrętna oś, tryb „kraba", pneumatyczne zawieszenie, system LIDAR i 14 kamer wysokiej rozdzielczości. Brzmi jak przyszłość, która już nadeszła – ale jak się sprawdza w praktyce?

Zaczynamy od testu osiągów (przyspieszenia i kilkukrotnego hamowania), gdzie rywalem będzie Volvo XC90 w najmocniejszej odmianie. Następnie sprawdzimy zwrotność w ciasnym slalomie – tu rywalem stanie Mercedes GLS, który w przeciwieństwie do Denzy nie ma tylnej skrętnej osi. Potem Denza zmierzy się z Hyundaiem Ioniq 9 w teście systemów autonomicznej jazdy i zużycia energii w mieście. W czwartym pojedynku powraca Mercedes GLS – tym razem w teście komfortu i izolacji akustycznej na brukowanej ulicy. Na koniec test bezpieczeństwa czynnego: próba łosia, w której Denza skonfrontuje się z Volvo XC90 przy wysokich prędkościach.
Czy 400 000 zł to uczciwa cena za chińską przyszłość motoryzacji?