Ulewa zaskoczyła uczestniczki, ale Agnieszka i Paulina zostały i rano uprzątnęły obozy. Tor przeszkód wywołał napięcia – dwie osoby nie wzięły w nim udziału. Kalambury i „Nigdy przenigdy” rozluźniły atmosferę, ale pojawiło się też dużo zwierzeń i łez.