Ponad 120 tysięcy kilometrów, setki godzin w podróży, siedem krajów, sześć stref czasowych i niezliczone sytuacje, których nie sposób było przewidzieć. W specjalnym odcinku programu „Kobieta na krańcu świata” zaglądamy za kulisy powstawania 17. sezonu i pokazujemy to, czego widzowie nie mają okazji zobaczyć.
To była wyjątkowa seria nie tylko dla bohaterek programu, lecz także dla Martyny i całej ekipy. Na Fidżi Martyna po raz pierwszy spróbowała swoich sił w rugby, w Nowej Zelandii uczyła się maoryskiej sztuki poi, a na pustyni Gobi stanęła przy stole do ping-ponga z lekarką, która okazała się prawdziwą mistrzynią tej dyscypliny.
Nie zabraknie muzyki, która towarzyszyła ekipie od Indii po Republikę Środkowoafrykańską, ani sytuacji, w których bariera językowa okazywała się mniej istotna niż poczucie humoru i zwykła ludzka ciekawość. To właśnie w takich nieprzewidywalnych momentach najlepiej widać, jak naprawdę powstaje program na krańcach świata.
Za zabawnymi kulisami kryją się jednak także opowieści o wyzwaniach i problemach, o których na co dzień często nie myślimy. Po raz pierwszy w historii programu powstał cały odcinek poświęcony krajowi, do którego ekipa nie mogła wjechać – Korei Północnej. W Kongo obowiązywały specjalne procedury bezpieczeństwa związane z pracą przy dzikich zwierzętach, a w Republice Środkowoafrykańskiej zespół mierzył się z rzeczywistością państwa od blisko trzech dekad dotkniętego konfliktami zbrojnymi.
Historie opowiadane w programie „Kobieta na krańcu świata” nie kończą się wraz z ostatnim klapsem. Z wieloma bohaterkami Martyna pozostaje w kontakcie przez lata. W specjalnym odcinku sprawdzimy więc także, jak potoczyły się losy kobiet poznanych w poprzednich sezonach. Kabula kończy studia, a Jennifer Brickenbauer urodziła drugie dziecko. Mamą została także Sristi z Nepalu. Do Polski przyjechała Tamuna Museridze, bohaterka filmu dokumentalnego „Skradzione dzieci”.
Jak zawsze „Kobieta na krańcu świata” to nie tylko podróż do najbardziej odległych miejsc na mapie. To przede wszystkim spotkania z ludźmi i historie, które zostają z nami na długo po powrocie do domu.